Po przerwie

Mili poczytalni,

tak, przerwa była (i to dość znaczna). Nie mniej wracamy stopniowo – tzn. Kamil nieco wcześniej, jak zauważyliście – do branży po wakacyjnym rozleniwieniu. Na rozkręcenie co najmniej jeden tekst tygodniowo. Słowo człowieka, któremu do harcerzy daleko.

Nie mniej – na początek dwa skromne tekściki:

“Łups” .. i .. “Pod krzywego czytelnika nawet Hemingway nie napisze”

Tak, z tytułu tego drugiego jestem niezmiernie dumny. Aż chyba zasłużyłem na dodatkową łyżeczkę cukru do herbaty.

Miłego poczytania,
Wyjcio Suchomski


About this entry